„Jeśli wojny mogą być wywołane przez kłamstwo, to mogą być zatrzymane przez prawdę.”

Mark Zuckerberg przypadkowo ujawnił swój plan użycia sztucznej inteligencji do szpiegowania prywatnych wiadomości użytkowników Facebooka w celach zwalczania terroryzmu.

Miliarder wskazał na wdrożenie tego kontrowersyjnego programu w zawierającym 6000 słów (wczesna wersja) manifeście dotyczącym przyszłości Facebooka.

Dokument został udostępniony publicznie przez Associated Press po czym zniknął.

„AI daje obiecującą możliwość szybszej i dokładniejszej identyfikacji ryzyka planowania ataku terrorystycznego za pomocą prywatnego kanału lub identyfikację osoby, która jest zastraszana, a boi się to zgłosić. Dotyczy to problemów globalnych, jak i lokalnych”. Dalej czytamy: „Szukając najlepszego rozwiązania w utrzymywaniu bezpieczeństwa ludzi jest zbudowanie sztucznej inteligencji, która zrozumie znacznie szybciej i dokładniej co dzieje się w naszym społeczeństwie”. Dodał: „Idąc dalej, jest jeszcze więcej przypadków, w których nasze społeczeństwo powinno być w stanie zidentyfikować zagrożenia związane ze zdrowiem psychicznym, chorobami lub przestępstwami.” – Zuckerberg w dokumencie przekazanym do Associated Press.

Trzeba pamiętać, że Zuckerberg siedzi na czele sieci społecznościowej, która ma potencjał przekształcenia jej w największy system nadzoru jaki kiedykolwiek istniał.

Nikt nigdy nie będzie wiedział dlaczego, kiedy i jak będziemy cenzurowani. Sztuczna inteligencja (AI) będzie mogła manipulować tym w taki sposób, że nigdy tego nie odkryjemy. To esencja tego co opisywał w swojej książce Patrick M. Wood Technocracy Rising: The Trojan Horse Of Global Transformation (Powstanie Technokracji: Koń Trojański Globalnej Transformacji).

Co jeśli sztuczna inteligencja będzie mogła tworzyć nasze awatary, na podstawie uzyskanych informacji jakie udostępniamy w sieciach społecznościowych? Facebook i Google wie o nas często więcej niż jakakolwiek bliska nam osoba. Znajdują się tam informacje o miejscach jakie odwiedzamy, naszych poglądach politycznych, o rzeczach które nas złoszczą i uszczęśliwiają, o naszych preferencjach seksualnych. Zdrady, tajemnice stoją otworem, wszystko to daje spersonalizowany, doskonały obraz psychologiczny.

Dla większości z nas zajętych wrzucaniem kolejnego selfie, foodporn itp. to pytania z pogranicza fantastyki, lecz czy aby na pewno? Despotyzm zawsze był skrywany pod płaszczem bezpieczeństwa, a najdoskonalsze narzędzie nadzoru buduje się na barkach głupców jakimi jesteśmy.