„Jeśli wojny mogą być wywołane przez kłamstwo, to mogą być zatrzymane przez prawdę.”

Bez zbędnych ceregieli, podając twarde fakty, można z łatwością zrozumieć jaki jest cel bombardowania Syrii przez amerykańskie okręty USS Ross i USS Porter.

Zostawię już sprawę tego czy rzeczywiście Prezydent Syrii użył celowo broni chemicznej akurat w momencie gdy Trump i jego podwładni oznajmili iż ” Assad może zostać. [zostać prezydentem tak jak chcą tego obywatele Syrii]”. Przecież nie chcemy tworzyć teorii spiskowej popartej NIESAMOWITYM zbiegiem okoliczności, który mówi o tym, że ukryta władza, operacją fałszywej flagi przekazała Trumpowi wyraźną wiadomość: „Assad musi odejść!” koniec i kropka. (Tutaj zbiór tweetów Trumpa ukazujących jego skrajną hipokryzję).

Rex Tillerson – Sekretarz USA

Wielu analityków w tym Phyllis Bennis z Instytutu Analizy Polityki zaznacza, że bez względu na atak chemiczny, Amerykańskie uderzenie na syryjską bazę było nielegalne.


NIE wojnie z Syrią (i Rosją)! (czytaj więcej na efektsetnejmalpy.pl)


Prezydent Ameryki nie może po prostu powiedzieć, że jest w kontakcie i wyraźnym sojuszu z autorytarnymi reżimami, Arabią Saudyjska i Izraelem aby utrzymać takie kraje jak Irak, Syria i Libia w ciągłym zamęcie. Tym bardziej jeśli jest to człowiek biznesu. Ale o tym za chwilę.

Utrzymać wojnę tak długo, jak to możliwe

Kiedy w 2013 r. Assad był znacznie słabszy i przegrywał wojnę, a dodatkowo oskarżano go o atak chemiczny, Obama nie poszedł na całość i nie wykorzystał momentu na obalenie „podłego dyktatora”. Teraz gdy Assad ma silne poparcie Rosji i Iranu, można ugrać znacznie więcej na tym konflikcie. Wpływy z krwawienia wszystkich stron konfliktu liczone są w dolarach. Strategiczne dozbrajanie rebeliantów, punktowe osłabienie Assada atakiem rakietet Tomahawk w bazę lotniczą, która stanowiła istotny element walki z radykalnym islamem. Kraje arabskie trafnie oznajmiły, że ostatni amerykański atak jest tak na prawdę pomocą dla ISIS.

„Nie minęły nawet dwie dekady od 9/11, a wojska amerykańskie walczą po tej samej stronie co al-Kaida i ISIS w Jemenie i Syrii.”

Są to mocne słowa ale nie dotyczą one przecież każdego polityka, każdego Amerykanina, a zwyczajnie tych którzy czerpią zyski na militarnym tworze jakim jest Pentagon i NATO.

„Akcje producenta rakiet [korporacja Raytheon] Tomahawk wzrosły o 2,1 % po uderzeniu w Syrię.”

Co ciekawe biznesmen [Tump], który rzekomo miał „oczyścić bagno” (jakim według niego była amerykańska polityka) posiada/posiadał udziały w tej militarnej korporacji. Wiemy o tym dzięki oficjalnemu ujawnieniu FEC. Sobotnie bombardowanie Syrii kosztowało amerykańskich podatników coś pomiędzy $47 mln a $82 mln. To, czy prezydent Trump nadal posiada udziały w Raytheon, pozostaje niejasne, ale jest wysoce prawdopodobne, ponieważ nie przedstawiono żadnego dowodu zaprzeczającego temu. To przecież tylko biznes. Nieważne, że inwestuje się w korporację czerpiącej główne zyski z rozsiewania śmierci.

Uderzenie rakietami Tomahawk, według źródeł amerykańskich, zniszczyło okolo 20 samolotów i placówkę odpowiedzialna za ich tankowanie. Rosjanie mówią o zaledwie 6 zniszczonych maszynach. Tak czy inaczej nie jest to katastrofalna klęska, a strategiczne osłabienie wojsk Assada. Tylko 23 z 59 rakiet osiągnęły cel.

Powołując się na agencję SANA, w bombardowaniu autoryzowanym przez Trumpa zginęło 9 cywilów w tym czwórka dzieci. Dobrze, już dobrze! Przecież miało to powstrzymać złego Assada przed dokonywaniem kolejnych zbrodni po których sprzątają oskarowe Białe Hełmy!


Szara prawda o syryjskich Białych Hełmach (czytaj więcej…)


Nie zbiegiem okoliczności, następnego dnia miał miejsce atak sił Państwa Islamskiego na stanowiska wojsk rządowych w rejonie zbombardowanej przez amerykanów syryjskiej bazy.

Bagno, którego nie oczyścił (a wypełnił) Donalda Trump jest pełne podżegaczy wojennych z Council on Foreign Relations (CFR). Nie pozostaje również bez wpływów neokonserwatywnego środowiska, które desperacko pragnie konfliktu z Rosją. Atak na syryjską bazę jest nie tylko wiadomością dla Rosji, a również Iranu, Chin i ich sojusznika Korei Północnej. To strategiczna wiadomość i zarazem obserwowanie reakcji wrogów USA.

Kolejnym ogromnym powodem przez, który Syria jest rozdzierana na strzępy jest Genie Energy. Na liście jej zarządców oraz inwestorów są uwaga, uwaga: Dick Cheney, Rupert Murdoch, Lord Jacob Rothschild, oraz James Woolsey – książkowe przykłady wojennych beneficjentów. Prezydentem izraelskiego oddziału Genie Energy jest syjonista, Effie Eitam. To izraelski generał, który nawołuje do „usunięcia raka jakim są Arabowie”. To oni wszyscy wkrótce rozpoczną wydobycia rezerw gazu i ropy na nielegalnie okupowanych syryjskich wzgórzach Golan i chętnie posunęli by się znacznie dalej, gdy tylko zostanie obalony Bashar al-Assad.


Jeśli to Was nie rozśmieszy to nic już tego nie zrobi (czytaj więcej…)


Wynika z tego ze Daesh i wszelka opozycja syryjska chcąc pozbyć się prezydenta Assada musi tylko przeprowadzić atak chemiczny, bo przecież i tak wszystko zostanie zrzucone na dyktatora. Natomiast marionetki, „strażnicy demokracji” niczym mechaniczne zombi odpowiedzą kolejnym atakiem otwierając drogę globalistom mającym długą tradycję siania chaosu na Bliskim Wschodzie.


Koniecznie przeczytajcie artykuł: Trump jest nową Hillary na efektsetnejmalpy.pl