„Jeśli wojny mogą być wywołane przez kłamstwo, to mogą być zatrzymane przez prawdę.”

Bez wątpienia najpopularniejszym argumentem na obalenie lub ośmieszenie czyjegoś argumentu, szerszego widzenia sprawy, które odbiega od ogólnie przyjętych norm i przekonań jest przypięcie mu łatki teoretyka spisku. „Jesteś teoretykiem spisku!”, „To brzmi jak teoria konspiracji!”. Jak mawiał Bush „Nigdy nie tolerujmy skandalicznych teorii spiskowych. W kwestiach 9/11 złośliwe kłamstwa odsuwające winę od ataków terrorystycznych” lub „Jesteście z nami albo przeciwko nam. Nie ma nic pomiędzy!” W książce Propaganda, Edward Bernays, ojciec public relations pisał: „Świadoma i inteligentna manipulacja przyzwyczajeniami oraz opiniami publicznymi mas jest ważnym elementem demokratycznego społeczeństwa. Ci, którzy manipulują tym niewidzialnym mechanizmem społeczeństwa stanowią niewidzialny rząd, który jest prawdziwą siłą rządzącą w naszym kraju. Jesteśmy rządzeni, nasze umysły są modelowane, nasze gusta formowane, nasze idee sugerowane, w dużej mierze przez ludzi o których nikt nie słyszał.” Spiski, tajemnice poza kurtynowe działania są bezprecedensowym elementem naszej cywilizacji. Przekonanie o bezsilności i trudności w dojściu do sedna sprawy w obecnych czasach jest co najmniej błędne. Obecna era informacji oraz rosnąca świadomość o tym, iż demokracja w dużej mierze jest iluzorycznym systemem to początek wielkich zmian. Zmian których dalszy los zależy od nas samych.

 

Oczywiście tworzenie teorii o spisku może przybierać różne formy, najczęściej te oparte na emocjonalnych hipotezach, poddane konfirmacji prędko spotykają się z dyskredytacją i nic dziwnego. W rzeczywistości aby teoria była spójna i solidna potrzebne jest zestawienie solidnych faktów. Nie emocjonalnych uniesień i fanatycznych stwierdzeń. Trudno więc wrzucać wszystkich teoretyków spiskowych do jednego wspólnego worka. Po za tymi skrajnie prawicowymi konserwatystami, których nie da się traktować poważnie do negatywnego wydźwięku określenia „teoria konspiracji” przyczyniła się już w latach 60, Komisja Warrena.  Wraz z rosnącym kwestionowaniem bardzo niespójnego, pomijającego wiele ważnych kwestii raportu wyjaśniającego zabójstwo JFK, Centralna Agencja Wywiadowcza wydała notkę zawierającą szereg argumentów pomocnych w dyskredytowaniu wszelkich sprzeciwów wobec rządowych eksplikacji. 53 stronicowy dokument „Odnośnie krytycyzmu raportu Warrena” 1035-960, oznaczony symbolem CS (tajne) został odtajniony za pośrednictwem FOIA na prośbę New York Times w 1976 r. Media, politycy, wszelakie agencje oraz komisje stosujące się do owej dyrektywy CIA, wykreowały niemalże synonim bzdury, „teoria spiskowa”. Dlatego dziś określenie to jest prawie natychmiastową reakcją napięcia motywacyjnego na stan tak zwanego dysonansu poznawczego. Koncepcja dysonansu poznawczego została zaproponowana w 1934 przez psychologa społecznego Leona Festingera dla wyjaśnienia stanu niekomfortowego napięcia psychicznego występującego podczas gdy nasz system wierzeń, wartości i sposób postrzegania świata spotyka się ze sprzecznymi elementami poznawczymi. Faktem jest, iż dysonans poznawczy może upośledzić myślenie racjonalne, ponieważ jego wpływ na zachowanie mobilizuje organizm do zmniejszenia napięcia. Jak mawiają eksperci, psychologowie i psychiatrzy z ruchu Architects & Engineers for 9/11 Truth, te reakcje są naturalnym mechanizmem obronnym w obliczu czegoś co zagraża dotychczasowemu postrzeganiu świata. „W obecnym punkcie mamy za sobą 9 lat [obecnie 13 lat] istnienia twardych naukowych dowodów opowiadających się przeciwko oficjalnej, rządowej teorii na temat tego co stało się 11 września. Mimo to ludzie kontynuują zarówno swoją ślepotę na fakt istnienia tych dowodów jak i kompletny opór ku temu aby na nie spojrzeć. Pytaniem jest więc dlaczego? Dlaczego ludzie mają tak wiele problemów ze spojrzeniem na te informacje?” – dr. Marti Hopper (link do wypowiedzi). W dalszej części wywiadu specjaliści wyraźnie wskazują na zjawisko dysonansu poznawczego.

 

Na stronie naukaoklimacie.pl opublikowano artykuł zatytułowany: MIT: RZĄD ŚWIATOWY KONTROLUJE KLIMAT ZA POMOCĄ CHEMTRAILS. Przeciwstawnie odniesiono do siebie określenia „stanowisko nauki” oraz to nieszczęsne „teoria spiskowa”. Prof. Szymon Malinowski, autor artykułu konstruktywnie wyjaśnia fizykę odpowiedzialną za powstawaniem smug kondensacyjnych (contrails). Rzeczywiście nie każda smuga kondensacyjna jest efektem rozpylania aerozoli, popularnie zwanych chemtrails; większość nie jest. Przy obecnym wysokim natężeniu ruchu w przestrzeni powietrznej trudno odróżnić chemtrails od zwykłego contrails. Natomiast samo zjawisko chemtrails być może jest spiskiem ale już na pewno nie „teorią spiskową” do jakiej przyzwyczaiła nas Komisja Warrena. Geoinżynieria to ogólne określenie na sztuczną modyfikację systemów grzewczych ziemi za pośrednictwem dwóch głównych ideologii. Zarządzaniem promieniami słonecznymi zanim dotrą one do naszej planety i usuwanie dwutlenku węgla. Obie te metody są stosowane na szeroką skalę z czego tą kontrowersyjną oraz już nie tak tajną jest rozpylanie w powietrzu aerozoli, refleksyjnych nano-materiałów (chemtrails) zawierających głównie aluminium, tytanian glinu i bar. Właśnie ze względu na te pierwiastki globalna operacja, która ma miejsce w wszystkich krajach NATO jest utajniana. Na rządowej stronie Narodowego Centrum Biotechnologicznego ukazał się artykuł bijący na alarm: nikt tak na prawdę nie zna skutków potencjalnego wpływu na zdrowie publiczne jakie wywrzeć może spryskiwanie środowiska wyżej wymienionymi metalami. Z historycznego punktu widzenia, temat modyfikacji pogody, co wynika z wielu raportów i dokumentów idzie w parze z kwestią ocieplenia klimatu powodowanego przez człowieka. W 1958 r. Howard T. Orville ówczesny doradca Białego Domu do spraw modyfikacji pogody oznajmił, iż departament obrony Stanów Zjednoczonych pracuje nad „sposobami użycia elektrycznego promienia do jonizacji i de-jonizacji atmosfery ziemskiej”. Orville napisał również artykuł dla Popular Scienece zatytułowany Pogoda jest Bronią.Użyta [kontorla pogody] mądrze może zamienić ziemie w Eden. Użyta jako broń może okazać się bardziej katastrofalna w skutkach niż wojna nuklearna”. Również w tym samym roku wydane zostało Sprawozdanie końcowe Komitetu Doradczego w sprawie Modyfikacji Pogody (komisja powołana przez Amerykański Kongres). Jednym z autorów raportu był Bernard Vonnegut. W owym raporcie po raz pierwszy rozważa się kwestię zmiany klimatu poprzez czynne zarządzanie promieniami słonecznymi za pomocą tak zwanego zasiewania chmur. Trio naukowców Bernard Vonnegut, Irving Langmuir i Vincent Schaefer pracujących dla orędownika kompleksu militarno-przemysłowego General Electric Laboratories już od 1946 r. eksperymentowało z technologią modyfikacji pogody. Eksperymenty były przeprowadzane we współpracy z Air Force i Office of Naval Research.

Project Cirrus – sienie chmur

W 1961r. Vonnegut wraz z innymi naukowcami napisał raport zatytułowany Badania Nad Powiązaniem Elektryczności i Aerozoli. Opisywał on eksperymenty obejmujące skutki działania energii elektromagnetycznej na gazy (współczesny HAARP). Sekretny program modyfikacji pogody miał swojego orędownika, Admirała Williama Francisa Raborna. W 1963 r. Reborn napisał artykuł zatytułowany „Nowe horyzonty w badaniach morskich” gdzie pod tytułem „Środowiskowe działania wojenne” pisze: „Możliwości zastosowania „broni pogodowej są liczne. Umiejętne kontrolowanie pogody może doprowadzić do większych zmian w czasie wojny, niż te które miały miejsce w 1945 r. wraz z wybuchem pierwszej bomby jądrowej. […] Użycie na dużą skalę technik kontroli pogody może być wykorzystane do spowodowania rozległych powodzi w obszarach strategicznych, a nawet doprowadzić do nowej „epoki lodowcowej” u wroga. Zwiększanie lub zmniejszanie temperatury/wilgotności może wpłynąć na radar lub transmisję radiową. Sztucznie wywołane burze jonosferyczne mogą uniemożliwić komunikację.” 

 

Wietnamscy żołnierze podczas ulewy

I tak oto ściśle tajny program modyfikacji pogody miał miejsce podczas wojny w Wietnamie. Operacja Popeye przewidywała zasiewanie chmur poprzez rozpylanie jodku srebra oraz jodku ołowiu co wywoływało deszcze i przedłużyło okres monsunowy. Operacja ta była wykonana z polecenia Kissingera i sponsorowana przez CIA bez autoryzacji Sekretarza Obrony, który kategorycznie zaprzeczył przed Kongresem stosowania jakichkolwiek modyfikacji pogody jako broni taktycznej. W 1996 r. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych opracowały dokument „Pogoda jako Wzmocnienie Siły: Władanie Pogodą w 2025”. Dokument został opracowany przez Departament Bezpieczeństwa na rozkaz szefa sztabu Sił Powietrznych Ronalda R. Foglemana. „Władanie Pogodą” opisuje ponownie system modyfikacji pogody, za pomocą atmosferycznych aerozoli i energii elektromagnetycznej. Dokument w dużej mierze skupia się na militarnych zastosowaniach jednakże zawiera kilka innych interesujących fraz w kontekście chemtrails: „W Stanach Zjednoczonych modyfikacja pogody stanie się bardziej sprawą narodowej polityki bezpieczeństwa, łącząc zastosowania domowe oraz międzynarodowe”. Np. na stronie 34 dokumentu czytamy: „Zdolność do modyfikacji pogody może być korzystna zarówno ze względów gospodarczych jak i ekonomicznych”. Na wikileaks dostępne jest kilka dokumentów z lat 70 gdzie znaleźć można listę korporacji, które kontraktowo zajmowały się manipulacją pogody oraz informacje dotyczące operacji modyfikacji pogody na Florydzie oraz w Jordanie. Oficjalnie wszelkie militarne aspekty modyfikacje pogody zostały zabronione w 1977 r. na konwencji Genewskiej.

 

Brennan na CFR

Od przynajmniej 10 lat, naukowcy tacy jak David Keith jawnie przekonują o konieczności globalnej geoinżynierii klimatycznej za pomocą rozpylania aerozoli, jednocześnie przyznając, że nie były dokonane żadne badania wpływu aluminium na nasze środowisko. Coraz częściej potwierdzany negatywny wpływ metali wydaje się być złem koniecznym z jakim ludzkość musi się zmierzyć ku wyższości dobra jakim jest nasz klimat. Pod koniec czerwca 2016 r. miało miejsce spotkanie CFR (Council on Foreign Relations). To potężny think tank jaki opisywałem w artykule dotyczącym powiązań kompleksu militarno-przemysłowego. Najbardziej znany teoretyk spiskowy John O. Brennan… nie przepraszam to obecny szef CIA, wygłosił przemówienie dotyczące globalnego bezpieczeństwa. Cytując: Innym przykładem jest szereg technologii, często określanych zbiorczo jako geoinżynieria – które potencjalnie mogą odwrócić skutki globalnego ocieplenia. Jedną z nich szczególnie przykuła moją uwagę, jest nią rozprzestrzenianie areozoli w stratosferze (SAI), to sposób zasiewania stratosfery cząstkami, które mogą pomóc w odbijaniu ciepła słonecznego w bardzo podobny sposób w jaki robią to wybuchy wulkanów. Program SAI może ograniczyć wzrost temperatury na świecie, zmniejszyć pewne ryzyko związane z wysokimi temperaturami i zapewnić gospodarce światowej dodatkowy czas, jaki jest potrzebny aby przejść z paliw kopalnianych. National Research Council szacuje, iż pełne wdrożenie programu SAI będzie kosztować około 10 mld $ rocznie.”

 

Biorąc pod uwagę wszystkie te odtajnione oraz jawne operacje i eksperymenty, których wymieniłem zaledwie kilka, jasne staje się,  że chęć władania klimatem dla celów militarnych, gospodarczych oraz ekonomicznych jest faktem. Kompleks militarno-przemysłowy jest głównym beneficjentem tych technologii, natomiast kwestia dobra naszej populacji w kontekście hamowania zmian klimatycznych wydaje się być użyteczną wymówką. Inne myślenie jest po prostu dziecinnie naiwne. Dla przykładu, obecnie właścicielem patentu #5,003,186 „Stratosferyczne Sianie Welsbacha dla Redukcji Globalnego Ocieplenia” jest Raytheon (jedna z największych korporacji zbrojeniowych). Patent ten obejmuje rozsiewanie w atmosferze cząstek metalicznych. Jedna z technik proponuje metodę dodawania drobinek tych do paliwa w samolotach odrzutowych, tak aby cząstki mogły być emitowane z układu wydechowego silnika odrzutowego”. Dlatego tutaj dochodzimy do punktu gdzie z jednej strony wyraźnie promuje się program SAI natomiast z drugiej (pomijając już wszelkie globalne operacje manipulacji pogodą dla celów militarnych) globalna geoinżynieria najprawdopodobniej jest już stosowana od lat. Wskazuje na to szereg niepokojących wyników niezależnych badań na obecność aluminium i baru w wodzie deszczowej oraz glebie w miejscach gdzie występowało podejrzenie rozpylania aerozoli. Jest to zjawisko globalne. Pisano o tym chociażby na łamach Międzynarodowego Magazynu do Badań Środowiska i Zdrowia Publicznego. W Kalifornii odbyło się specjalne przesłuchanie ekspertów, którzy wyraźnie domagają się wyjaśnień symptomów stosowanego już programu geoinżynieryjnego.

 

Jak pisałem wcześniej, temat kontroli i manipulacji pogody od samego początku, ręka w rękę szedł z tematem globalnego ocieplenia, powodowanego przez człowieka. Nie neguję tutaj wpływu na klimat jakie mają na nasze grzechy industrialne. Jednak należy zdać sobie sprawę, iż zapobieganie zmianą klimatycznym to w ogromnej mierze również zjawisko geopolityczne, mające na celu wprowadzić globalną politykę. Przywołując zapisaną historie, szybko okaże się, iż zmiany klimatyczne powodowane przez człowieka były poruszane już przez austriackiego nazistę Gunthera Schwaba. Schwab był założycielem Światowej Unii dla Protekcji Życia. Jako członek nazistowskiej partii odpowiadał za doradzanie w kwestiach antropologi biologicznej, eugeniki oraz badań behawioralnych. W 1958r. na kanwie darwinizmu społecznego napisał książkę „Taniec z Diabłem”, w której mowa o tym, że bez odpowiedniej kontroli populacji, ludzkie przewinienia industrialne doprowadzą do degradacji środowiska. Współczesnymi orędownikami utopijnej Agendy 2030, wprowadzającej „nowy uniwersalny program” dla ludzkości, są członkowie Klubu Rzymskiego to grupa starych faszystów. Trudno pozbyć się wyraźnego przekonania, iż oligarchiczni promotorzy Agendy 2030 tacy jak Steven Rockefeller, Maurice Strong, Michaił Gorbaczow są ekofanatykami, których poglądy niebezpiecznie spotykają się z eugeniką i darwinizmem społecznym. A przecież nikt inny jak John Holdren, doradca Obamy do spraw nauki i technologii napisał książkę “Ecoscience: Population, Resources, Environment” gdzie wyraża swe pesymistyczne poglądy co do przeludnienia ziemi oraz proponuje globalną politykę, a nawet depopulację. Temat zmiany klimatu w kontekście geopolityki to zagadnienie na cały nowy artykuł.

Kompleks Militarno-Przemysłowy. Kiedy człowiek mądry wskazuje na księżyc, głupiec widzi tylko palec (CZYTAJ WIĘCEJ).

 

USA i UK posiadają policentryczną oligarchię gdzie nie można wyraźnie stwierdzić, że wszystkim rządzi Grupa Bilderber, CFR lub Komisja Trójstronna. Raz jeszcze – tak jak pisałem w artykule o kompleksie militarno-przemysłowym. Wszystkie te organizacje są ośrodkami władzy, które wspierają się wzajemnie, koegzystują, a cała ich agenda ośmieszana jest do poziomu teorii spiskowej rodem z czasów Komisji Warrena. Zupełnie podobnie jest z geoinżynierią, a dokładnie zjawiskiem chemtrails. Czy na prawdę możemy pozwolić sobie na osobliwe założenia, że nie może nas spotkać nic podobnego lub nawet gorszego niż III Rzesza? Być może to już ostateczny czas aby otrząsnąć się z dysonansu poznawczego i nieco śmielej kwestionować.

 

autor: windu12 edit: devek

film na stronie głównej: Chemtrails do Exist. Artivism Protest in SFO by Jil Love.